autorka: Patrycja Jastrzębska

Pierwsze miesiące roku są okazją do przypomnienia i podsumowania tego co wydarzyło się w Warszawie w roku poprzednim. Wybrane wydarzenia podzieliliśmy na dwie kategorie: Warszawa Płacze i Warszawa Skacze. W poprzedniej części przedstawiliśmy wybrane wydarzenia z kategorii “Warszawa płacze”. Tym razem kategoria “Warszawa skacze (z radości)”, czyli wydarzenia budzące pozytywne emocje: radość, satysfakcję, poczucie sukcesu.

Wpis Muranowa Południowego do rejestru zabytków

 Muranow południowy - aleja Solidarności. Widok w kierunku ulicy Żelaznej na bloki Muranowa przy al. Solidarności 84-88, dalej w lewo gmach szkolny i kamienicę na rogu Żelaznej i al. Solidarności. Początek lat 50. Fot. Franciszek MyszkowskiMuranow południowy - aleja Solidarności. Widok w kierunku ulicy Żelaznej na bloki Muranowa przy al. Solidarności 84-88, dalej w lewo gmach szkolny i kamienicę na rogu Żelaznej i al. Solidarności. Początek lat 50. Fot. Franciszek Myszkowski

Wpis powojennego osiedla Muranów Południowy do rejestru zabytków można uznać za wielki sukces społeczników! To właśnie ich determinacja i wysiłek sprawiły, że trafiło tam założenie urbanistyczne i zespół budowlany Osiedla Muranów Południowy. Było to możliwe dzięki zaangażowaniu wielu osób prywatnych, organizacji pozarządowych i instytucji - tą, która uruchomiła cały proces i nagłośniła potrzebę ochrony osiedla była inicjatywa SOS dla podwórek na Muranowie. Do rejestru trafiły zatem budynki oraz układ urbanistyczny osiedla w granicach ulic: aleja „Solidarności”, Andersa, Nowolipie, Zamenhofa, Dzielnej, Bellottiego, Wolność, Żytniej i Żelaznej.
Muranów Południowy, projektu Bohdana Lacherta z zespołem, to niezwykłe osiedle-pomnik powstałe po wojnie na gruzach getta. Było jednym z pierwszych powojennych osiedli warszawskich. budowano je w latach 1949–1956 jako południową część ówczesnej Śródmiejskiej Dzielnicy Mieszkaniowej, punktem odniesienia była budowana trasa W-Z i N-S. Zespołem rzeźbiarskim kierował rektor ASP w Warszawie Franciszek Strynkiewicz. Osiedle wzniesiono dla 40 tysięcy robotników. W jego skład wchodziły różne typy bloków: galeriowce, klatkowce, punktowce, wieżowce oraz budynki użyteczności publicznej – szkoły, przedszkola, żłobki oraz kino („Muranów”). Osiedle zbudowane według modernistycznych założeń urbanistycznych otrzymało jednak socrealistyczny kostium. Budynki zostały też pomalowane, wbrew pierwotnej koncepcji Lacherta, który zamierzał pozostawić je nieotynkowane - surowa, czerwona cegła miała przypominać o gruzach, na których powstało osiedle.
Objęcie wpisem całego osiedla pozwoli uchronić je przed niekontrolowanym dogęszczeniem przestrzeni między budynkami i wprowadzi ściślejsze normy dotyczące wykonywania remontów i innych przekształceń budynków.

 

Powrót neogotyckich mebli do dawnej apteki

 Neogotyckie meble we wnętrzu apteki przy Nowym Świecie w Pałacu Branickich. 2016 rok. Fot. Mateusz M. OpasińskiNeogotyckie meble we wnętrzu apteki przy Nowym Świecie w Pałacu Branickich. 2016 rok. Fot. Mateusz M. Opasiński

Ta informacja zaskoczyła wielu! Po 6 latach sporu i sądowych rozpraw zabytkowe neogotyckie meble wróciły do lokalu w Pałacu Branickich, w którym przez wiele lat funkcjonowała apteka. „To jeden z naszych największych sukcesów. Do tej pory żadnemu urzędowi nie udało się, w taki sposób doprowadzić do pomyślnego końca tak skomplikowanej sprawy. Zabytkowe i piękne meble wracają w należne im miejsce. Będą pod należytą ochroną. Konsekwencja, upór i zdecydowane działania przyniosły efekt” - komentował sprawę prof. Jakub Lewicki, Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków. I trudno nie docenić tego niewątpliwego sukcesu!
Wnętrze apteki i meble zaprojektował w 1852 roku znany architekt Henryk Marconi - przetrwały one do naszych czasów bez większych zmian! Meble figurują w rejestrze zabytków. Przez 164 lata, do roku 2016 w lokalu przy Nowym Świecie funkcjonowała apteka. Formalnie należały one do prywatnej spółki, która prowadziła aptekę od lat 90. XX wieku, po jej odkupieniu od Cefarmu. Sam lokal to natomiast własność miasta.
W 2016 roku właściciele apteki postanowili ją zamknąć i w tym lokalu otworzyć lokal gastronomiczny lub sklep spożywczy. Na to jednak nie było zgody właściciela lokalu - dzielnicy Śródmieście i służb konserwatorskich. Apteka została zamknięta w 2017 roku. Jednak jakie było zaskoczenie, gdy okazało się, że zabytkowe meble zniknęły z lokalu. Okazało się, że wywieziono je do Wiązowny przez właściciela i konserwatora zabytków.
Wszczęto więc postępowanie w sprawie powrotu mebli do lokalu przy Nowym Świecie.
Ostatecznie po przejściu przez wszystkie kolejne instancje, sprawa dotarła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w listopadzie 2022 roku nakazał zwrot mebli. Urząd Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na tej podstawie wszczął postępowanie egzekucyjne, przejął meble i dzięki temu meble wróciły do dawnej apteki. Po przeprowadzeniu prac konserwatorskich będzie można je oglądać.

 

Wpis tablic Tchorka do rejestru zabytków

 Miejsce pamięci w pobliżu skrzyżowania Wolskiej i Elekcyjnej, 1977. Fot. Tomasz Smoliński Miejsce pamięci w pobliżu skrzyżowania Wolskiej i Elekcyjnej, 1977. Fot. Tomasz Smoliński
W październiku 2023 roku urząd Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków poinformował, że do rejestru zabytków wpisane zostały tablice upamiętniające miejsca męczeństwa Polaków na terenie Warszawy z okresu II wojny światowej.
Po zakończeniu wojny wiele miejsc walk i egzekucji zostało spontanicznie upamiętnionych przez mieszkańców Warszawy. Stawiano różne tablice, krzyże. Każde miejsce wyglądało inaczej. Wraz z postępem porządkowania miasta i usuwania gruzów, pojawiła się również potrzeba uporządkowania miejsc poświęconych zamordowanym w egzekucjach mieszkańcom.
Wydział Muzeów i Pomników Martyrologii Polskiej przy Ministerstwie Kultury i Sztuki ogłosił dwa ogólnopolskie konkursy. W pierwszym, zorganizowanym w porozumieniu ze Związkiem Zawodowym Literatów Polskich, wybrano tekst głównego napisu autorstwa Ewy Śliwińskiej: „Miejsce uświęcone męczeńską krwią Polaków walczących o wolność”.
W drugim, przeprowadzonym wraz z Stowarzyszeniem Architektów Rzeczypospolitej Polskiej (SARP), pierwszą nagrodę za projekt tablicy zdobył Karol Tchorek.
Zwycięzcy konkursu w 1950 roku zlecono opracowanie ostatecznego projektu. Tablice wykonano z szarego piaskowca. Głównym elementem jest sylwetka Krzyża Walecznych, w który wpisano tarczę z napisem w jednej z trzech wersji:
„Miejsce uświęcone krwią Polaków poległych za wolność ojczyzny”,

„Miejsce walki Polaków o wolność ojczyzny”

„Cześć ich pamięci”
Ostatnią wersję umieszczano w miejscach upamiętniających ofiary pochodzenia żydowskiego oraz żołnierzy radzieckich. Tam nie umieszczano na niej sylwetki Krzyża Walecznych.
Tablice i monolity zaczęto montować na początku lat 50. Ostatnia pojawiła się w roku 1985. Łączna liczba tablic jest trudna do oszacowania. Podaje się, że jest to nawet 448 tablic i monolitów. Na początku lat 80. tablic było ok. 200. Obecnie ochroną zostało objętych 164 obiektów. Zmniejszanie się ich liczby wynika z rozbiórek budynków, lub przebudowy miejsc gdzie się znajdowały. Niektóre z nich zastąpiono innymi pomnikami oddającymi cześć poległym.
Tablice zaprojektowane przez Karola Tchorka wrosły w krajobraz Warszawy. Ich wartość jest nie tylko artystyczna, ale również informacyjna, wskazują bowiem miejsca ważne dla wojennej historii Warszawy.

 

Utworzenie Parku Kulturowego „Historyczne Centrum Warszawy”


Warszawa na ten moment czekała 20 lat. Ale jak mówi przysłowie: „epiej późno niż wcale”. Na obszarze Parku znajdują się najważniejsze zabytki związane z historią i tożsamością stolicy. Jego teren obejmuje Stare i Nowe Miasto, Trakt Królewski, ogrody Krasińskich i Saski, a także parki położone poniżej Skarpy oraz Łazienki Królewskie. Rozciąga się na długości blisko 6 km.
Uchwała o Parku Kulturowym, którą Rada Warszawy przyjęła 7 grudnia, porządkuje m.in. umieszczanie reklam, szyldów, prowadzenie działalności handlowej, ogródków gastronomicznych, chroni oryginalny detal architektoniczny i historyczną stolarkę. Dużo uwagi poświęca ochronie drzewostanu i terenów zieleni miejskiej. Co istotne dla obszarów, na których utworzono Park Kulturowy, sporządza się obowiązkowo miej­scowy plan zagospodarowania przestrzennego (MPZP). Dlatego nie można w takim przypadku wydawać decyzji o warunkach zabudowy.
Możliwość tworzenia Parku Kulturowego jako jednej z form ochrony zabytków dała Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami z dnia 23 lipca 2003 r. Parki takie istnieją m.in. w Krakowie, Poznaniu czy Wrocławiu, a w całej Polsce jest ich 41. W Warszawie zapisy uchwały wejdą w życie 29 grudnia 2024 roku.

 

Wykład „Zniszczyć, zburzyć, zaorać”

Fot. Piotr KałaFot. Piotr KałaPochwalimy się też swoim małym sukcesem, bo... cieszy nas tak duże społeczne zainteresowanie zabytkami Warszawy!
W grudniu, w Domu Spotkań z Historią, odbył się wykład Patrycji Jastrzębskiej, założycielki inicjatywy Tu było, tu stało, dotyczący wyburzeń cennej warszawskiej architektury po 1989 roku. Publiczność szczelnie wypełniła przestrzeń Domu Spotkań z Historią, gdzie odbywała się prelekcja. Wydarzenie na naszym Facebooku natomiast zgromadziło 1,8 tysięczną publiczność! To oznacza, że przestrzeń Warszawy i losy zabytków stolicy są dla Was ważne! Czyli nasza społeczna praca, którą codziennie wykonujemy, prowadząc profil Tu było, tu stało, ma sens - nie tylko dla nas i garstki osób, ale rzeszy warszawiaków i warszawianek!
Podczas wykładu Patrycja Jastrzębska przywołała największe skandale warszawskiej deweloperki, podczas których to bezprecedensowo wyburzano ważne stołeczne obiekty. Zostały przywołane głośne przypadki niszczenia cennej architektury, m.in. kina Moskwa, Supersamu, Pawilonu Chemii, koszarów przy ulicy 29 Listopada, praskiej Parowozownia, czy willi Granzowa. Nie zabrakło informacji o ostatnich głośnych wyburzeniach: czyli losach budynku przy Rozbrat 44A (dawnej Wyższej Szkoły Dziennikarskiej) czy przedwojennego domu przy Grębałowskiej 11. Warszawiacy mogli także usłyszeć o planach likwidacji Muzeum Ziemi w willi Bohdana Pniewskiego usytuowanej w wyjątkowej lokalizacji przy alei na Skarpie.
Podczas wykładu dało się słyszeć westchnienia i pomruki oburzenia publiczności. Nie zabrakło też ożywionej dyskusji.
Jedno jest pewne: przestrzeń i zabytki Warszawy leżą Wam na sercu, a my... będziemy dalej o nich pisać. Wykład, o co nas prosiliście, obiecujemy powtórzyć!

autorka: Patrycja Jastrzębska